Menu

Początek i przyszłość Bitcoina

Jedną z najbardziej dostępnych i najpopularniejszych współcześnie kryptowalut jest bitcoin. Stanowi formę wirtualnego pieniądza i nie podlega nadzorowi scentralizowanych organów regulujących, wykorzystując kryptografię do kontrolowania i zarządzania. Historia bitcoina sięga roku 2008, gdy Satoshi Nakamoto (do tej pory nie została ujawniona prawdziwa tożsamość) opublikował Manifest, w którym opisane zostały zasady funkcjonowania sieci bitcoin.

Realne początki wirtualnej waluty

Niecałe trzy miesiące po ogłoszeniu manifestu Satoshi’ego Nakamoto, w styczniu 2009 roku, powstała sieć bitcoin, a zarazem pierwsza wersja klienta. W ciągu kilku zaledwie dni doszło do „wykopania” pierwszego bloku i przeprowadzenia pierwszej transakcji. Jeszcze tego samego roku w październiku został ustalony pierwszy kurs wymiany na podstawie kosztów wydobycia i uplasował się na poziomie 1$=1309 BTC (bitcoinów). Sygnałem, że pomysł został poważnie potraktowany i nabiera bardzo realnych kształtów, było powstanie giełdy „Bitcoin Market” w lutym 2010 roku. Twardym dowodem na to, że kryptowaluta ma wartość rzeczywistą było dokonanie pierwszego, faktycznego zakupu – 22 maja 2010 roku za 10 000 BTC kupiono 2 pizze.

Bitcoin nabiera rozpędu

Zainteresowanie walutą rosło. Osiągnęło na tyle duże rozmiary, że w lipcu 2010 roku uruchomiono giełdę Mt.Gox, czyli największą na świecie giełdę kryptowalut. Posiadaczem BTC można było stać się poprzez wykopanie waluty za pośrednictwem użyczenia mocy obliczeniowej własnego komputera bądź zakupienie od osób trzecich. W związku z tym już w lipcu 2010 roku użytkownicy zaczęli niemal masowo skupować karty graficzne, co zapoczątkowało mining na GPU. We wrześniu tego samego roku powstała pierwsza kopalnia bitcoina (Slush’s Pool), a kapitalizacja waluty osiągnęła dwa miesiące później 1 mln dolarów amerykańskich. W kwietniu 2011 roku powstała polska giełda bitmarket.eu, a już w czerwcu kurs kryptowaluty osiągnął poziom 1 BTC = 10 $. Powstawało coraz więcej giełd krajowych i wiele firm zaczęło akceptować bitcoiny jako środek płatniczy (np. WordPress.com) Głośny upadek W zaledwie 3 lata po wystartowaniu Mt.Gox aż 70% transakcji na Bitcoinie było obsługiwanych właśnie przez tę giełdę, dlatego jej bankructwo w lutym 2014 roku było dla wielu graczy szokiem. Krótko po zamknięciu strony giełdy ujawniono, że Mt. Gox została zaatakowana przez hakerów, którzy wykradli pokaźną sumę bitcoinów należących do Klientów oraz tych należących do firmy, w związku z czym giełda ogłosiła niewypłacalność. Cios złagodziły inne symptomy, jak m.in. uznanie bitcoina przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości za pieniądz.

Dalej w górę?

Kurs bitcoina powoli zaczął się stabilizować, a w końcu 2016 roku wyniósł około 1000 USD za jednego BTC. Czerwiec 2017 roku okazał się przełomowy, ponieważ waluta skoczyła do poziomu 3000 dolarów za jednego bitcoina, we wrześniu ta wartość przekroczyła 5000 USD, a w listopadzie – 10 000 dolarów. Szczyt galopującego w zastraszającym tempie wzrostu nastąpił w grudniu 2017 roku, gdy kryptowaluta osiągnęła poziom 19 783 dolarów za jednego bitcoina. Od początku 2018 roku aż do jego końca powoli wartość kryptowaluty zaczęła spadać. Od kwietnia 2019 roku wartość kursu znów gwałtownie wzrosła, osiągając w końcu czerwca prawie 13 000 dolarów za jednego bitcoina.

Broker Market Maker, STP czy ECN?

Pod pojęciem brokera rozumie się podmiot świadczący usługi na obcy rachunek, przy czym w zależności od modelu rynku – na którym działają brokerzy Forex – można wyróżnić różne ich typy. O różnicach między poszczególnymi typami decydują odmienne technologie i metodologie egzekucji zleceń i zabezpieczeń transakcji. Dlatego należy przyjrzeć się lepiej poszczególnym modelom rynku, aby zrozumieć różnice zachodzące między brokerami Forex, którzy na nich działają.

Market Maker (MM)

Czasy największej popularności tego modelu rynkowego już minęły, jednak nie odszedł on zupełnie w niepamięć. Zasada jego działania opierała się na symulacji realnego rynku. W praktyce oznaczało to, że przy otwarciu przez inwestora pozycji na platformie zostaje zawarta transakcja z brokerem, odgrywającym rolę animatora rynku. W kolejnych krokach to już broker zabezpiecza te transakcje na międzynarodowym rynku we własnym imieniu. Handel z niskim depozytem, wyższe lewarowanie transakcji oraz dostęp do niedużego wolumenu transakcyjnego wiążą się z charakterystycznym dla tego modelu odejściem od handlu bezpośrednio na rynku.

Straight Through Processing (STP) i Electronic Communication Network (ECN)

W modelu STP przyjmuje się, że broker pełni funkcję pośrednika transakcji, anonimowo przekazującego zlecenia do dostawców płynności z nim współpracującymi. Wobec tego transakcje są realizowane po cenach kupna/sprzedaży dostarczanych przez dostawców płynności (np. duże banki, inwestorzy, fundusze hedgingowe). Broker modelu STP nie stanowi strony w transakcji. Podobnie jak w modelu STP również w modelu ECN broker tylko pośredniczy w transakcji, jednak tu gromadzi w jednym miejscu możliwie największą liczbę dostawców płynności, mając na względzie centralizację rynku Forex.

Różnice między brokerami MM, STP i ECN

Odmienności występujące między poszczególnymi typami brokerów decydują o wyborze, jaki muszą podjąć inwestorzy, pragnąc przekazać swoje pieniądze. Między poszczególnymi typami brokerów można zauważyć następujące różnice:

  • brokerzy MM są stroną w transakcji, podczas gdy STP i ECN są tylko pośrednikami, dzięki czemu w dwóch ostatnich modelach nie występuje konflikt interesów na linii inwestor-broker.
  • brokerzy MM mogą oferować procentowy bonus od depozytów i redepozytów (co może stanowić atrakcyjną propozycję dla inwestorów zainteresowanych „agresywnymi” strategiami inwestycyjnymi) i przetwarzają transakcje na własny rachunek. STP natomiast mają pewną wewnętrzną pulę płynności (reprezentowaną przez różnych dostawców płynności, rywalizujących o najlepsze ceny kupna/sprzedaży), dzięki czemu mogą zapewnić atrakcyjne koszty transakcyjne. ECN umożliwiają natomiast umieszczenie oferty inwestora w arkuszu zleceń, przez co inwestorzy stają się dostawcami płynności, co pozwala wyeliminować ryzyko zaistnienie poślizgu cenowego, który występuje w modelu STP.
  • wynagrodzenie brokerów MM i STP zawarte jest w spreadzie, zaś wynagrodzenie brokera ECN stanowi wyłącznie prowizja od wartości transakcji. Wiele czynników wpływa na to jaki w danej sytuacji konkretnego inwestora broker będzie lepszy, przy czym model ECN z reguły przewidziany jest dla większych graczy, ponieważ wymagania kapitału od kilkunastu- czy kilkudziesięciu tysięcy złotych, stanowią pewną zaporę dla osób niedysponujących takimi kwotami.

Czym jest MiFID?

Skrót MiFID pochodzi od angielskojęzycznej nazwy unijnej dyrektywy – Markets in Financial Instruments Directive – wydanej przez The European Securities and Markets Authority (ESMA), a dotyczącej rynku instrumentów finansowych. Pierwsza jej wersja powstała w 2004 roku i została wdrożona w 2007 roku, stając się podstawą planu usług finansowych Komisji Europejskiej. W styczniu 2018 roku zaczęła natomiast obowiązywać druga wersja tej dyrektywy określana jako MiFID II. Celem wprowadzenia dyrektywy od początku była regulacja konkurencji rynkowej i ochrona klientów na europejskich rynkach inwestycyjnych. Dyrektywa bowiem reguluje wszystkie podmioty na rynku kapitałowym oraz wszystkie instrumenty finansowe (wyłączając z tego kryptowaluty).

MiFID a brokerzy forexowi

Dyrektywa ustanawia ramy regulacyjne dla świadczenia usług inwestycyjnych w zakresie instrumentów finansowych (m.in. pośrednictwo, doradztwo, transakcje, zarządzanie portfelem inwestycyjnym, itp.) dla operatorów rynku finansowego. Określa także uprawnienia i obowiązki właściwych organów krajowych w odniesieniu do tych działań. Nie jest wobec tego sama w sobie regulatorem, jednak wyznacza zasady, w świetle których muszą działać organy regulacyjne w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Oznacza to, że organy regulacyjne mogą udzielać licencji tylko tym podmiotom zaangażowanym w świadczenie usług inwestycyjnych, które działają zgodnie z MiFID. Oznacza to, że między innymi domy maklerskie, brokerzy forexowi muszą pośrednio przestrzegać wymogów dyrektywy.

Zmiany w domach maklerskich

Instytucje finansowe w związku z dyrektywą MiFID zostały obarczone nowymi obowiązkami. Zgodnie z nowymi zasadami domy maklerskie i brokerzy zobowiązani są do raportowania danych dotyczących transakcji bezpośrednio do organów regulacyjnych, a na prośbę Klienta muszą udostępnić wszelkie szczegóły transakcji. Ponadto spoczywa na nich obowiązek rejestrowania zawartych transakcji, całej korespondencji z Klientem i wszystkich nagrań rozmów telefonicznych przez okres 5 lat (długość czasu uzależniona jest od krajowego organu).

Co oznacza to w praktyce dla traderów i brokerów forexowych?

Nowe regulacje wpływają na zwiększenie transparentności i kontroli wewnętrznej oraz zewnętrznej. Ponadto zapewniają poprawę ochrony i większe bezpieczeństwo inwestorów detalicznych, a wreszcie pozwalają na utrzymanie odpowiedniej struktury rynku finansowego. Do przykładowych rozwiązań, które mają faktyczne przełożenie na działania traderów można zaliczyć takie sytuacje jak:

  • wystosowanie prośby o szczegółowe wytłumaczenie średniej ważonej wolumenem ceny tej transakcji, jeśli zlecenie zostało zrealizowane w kilku partiach;
  • udostępnienie raportu transakcji (w ciągu 24h od danego ruchu), w którym znajdują się dokładne dane dotyczące wysokości prowizji, kosztów, kwoty obniżki bądź narzutu cenowego, dodatków cenowych, itp.
  • przygotowanie raportu wykonawczego transakcji, uwzględniającego miejsce jej dokonania, co pozwala na zweryfikowanie czy dana pozycja była realizowana w systemie A-Booked czy B-Booked. Do zmian, które szczególnie dotknęły traderów i rynek forex należy wprowadzenie reguły „margin close-out” (oznacza, że broker zamyka otwarte pozycje klienta, w sytuacji gdy wartość aktywów netto na jego rachunku spada do określonej z góry wartości depozytu zabezpieczającego) oraz obowiązkowej ochrony przed ujemnym saldem, a także zakaz oferowania bonusów, które miałyby zachęcać do aktywnego tradingu albo wpłat kapitału) czy ograniczenie maksymalnego poziomu dźwigni finansowej. Zmianą wywołującą pewne zawirowania było także wprowadzenie wystandaryzowanego ostrzeżenia o ryzyku.

Brokerzy forexowi a polski nadzór KNF

KNF Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) – zgodnie z przyznanymi jej kompetencjami, na mocy ustawy z dnia 21 lipca 2006 roku o nadzorze nad rynkiem finansowym i w oparciu o ustawy regulujące działalność poszczególnych sektorów rynku finansowego (także firm forexowych – krajowych i zagranicznych, działających na terytorium Polski) – posiada funkcję licencyjną, kontrolną, dyscyplinującą i regulacyjną. KNF może bowiem wydać zezwolenie na prowadzenie działalności m.in. bankom, zakładom ubezpieczeń, otwartym funduszom emerytalnym, w tym zagranicznym firmom forexowym, a także posiada szereg możliwych do wykorzystania środków nadzorczych.

Działania KNF względem zagranicznych firm forexowych w Polsce

Komisja Nadzoru Finansowego przeprowadza kontrole inwestycyjne – również zagranicznych przedsiębiorstw, działających na terytorium Polski w formie oddziału. Należy bowiem mieć na uwadze, że KNF nie nadzoruje działalności zagranicznych firm forexowych prowadzących działalność na terenie Polski bez otwierania oddziału. W zakresie kontroli KNF sprawdza zgodność świadczonych usług na rynku Forex z przepisami prawa, umowami zawartymi z Klientami, regulacjami wewnętrznymi i warunkami określonymi w zezwoleniu. Jeżeli w efekcie kontroli wykryta zostanie nieprawidłowość wydane zostaje – przez Przewodniczącego KNF – zalecenie mające na celu dostosowanie działalności przedsiębiorstwa do regulacji prawnych. Ponadto KNF zobowiązany jest natychmiastowo reagować na sygnały świadczące o możliwym postępowaniu nieprawidłowym podmiotu zagranicznego, w szczególności takiego, co do którego ma wątpliwości i obawy, iż jego działalność może naruszać interes klienta polskiego. W ramach swoich działań nadzorczych KNF wymienia doświadczenia oraz informacje z zagranicznymi organami nadzoru.

Jak mogą działać zagraniczne firmy forexowe w Polsce?

Do prowadzenia działalności na terytorium RP – zgodnie z polskim prawem – są dopuszczone:

  • Zagraniczne firmy inwestycyjne, które mają siedzibę na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej (UE) albo stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) – przy czym zgodnie z ustawą o obrocie z 29 lipca 2005 roku może działać bez zezwolenia KNF, pod warunkiem, że czynności są objęte zezwoleniem udzielonym danej firmie przez właściwy organ nadzoru w państwie jej siedzib. Jednak zagraniczna firma ma obowiązek poinformowania KNF o rozpoczęciu działalności na terytorium RP.
  • Zagraniczne osoby prawne, które posiadają siedzibę w państwach należących do WTO/OECD, z wyłączeniem państw będących członkami UE i EOG. – W świetle przepisów prawa takie osoby mogą prowadzić działalność na terytorium RPO tylko w formie oddziału i po uprzednim uzyskaniu zezwolenia KNF. Firmy zagraniczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w obszarze rynku Forex powinny wypełniać obowiązki na płaszczyźnie relacji z Klientami w fazie reklamowania i promocji usług finansowych, a także czynności przed zawarciem umowy i późniejszego jego wykonywania. Ponadto KNF przypomina zagranicznym firmom o kwestii maksymalnej wielkości dźwigni finansowej na rynku Forex, co ma istotne znaczenie pod kątem ochrony klienta detalicznego.